Nie każdy od razu rodzi się murarzem, cieślą lub spawaczem. Jednak przez konkretną praktykę można z pewnością nabyć pożądanych umiejętności. Z pewnością każdy kto zamierza wiązać swoją przyszłość z potoczną ,,budowlanką” powinien sobie uświadomić jedną rzecz, a mianowicie rozpoczynać od podstaw. W tym przypadku należy przemyśleć jak tak właściwie zabierać się za gipsowanie ścian.

Jeśli chodzi o gładź gipsową to warto liczyć się z tym, że to może być świetne rozwiązanie do tego, aby tak w zasadzie określona ściana była odpowiednio gładka a dodatkowo odpowiednio przygotowana do ostatecznej wykończeniowej części. Jeśli chodzi o wykonanie to tutaj należy wspomnieć o tynkach, a mianowicie – cementowe, gipsowe, cementowo-wapienne.

Jak doprowadzić do tego, aby ściana w żaden sposób nie pękała? Warto zdecydowanie we wcześniejszym etapie nanieść na taką ścianę tynk cementowo-wapienny, a później dopiero należy go wygładzić.

Kwestia kładzenia gładzi nie jest uzależniona od świetnie zaawansowanego sprzętu. Najbardziej potrzebne materiały można zdobyć w najbliższym sklepie budowlanym. Aby rozpocząć wystarczy odrobina wiedzy i żadne gipsowanie nie będzie dla nas straszne. Jednak przed tym warto być w posiadaniu kilku najważniejszych zasad ,,rodem” z budowlanki.

Zanim weźmiesz się za gipsowanie

Przed samym przystąpieniem do wykonania prac gipsowo budowlanych, a także remontów należy wszystko zabezpieczyć. Bardzo skuteczne może być zastosowanie antykorozyjnych elementów metalowych. Ta praktyka jest powszechnie stosowana przez wszystkich budowlańców.

Oprócz tego, do rozpoczęcia jakiejkolwiek pracy związanej z gipsowaniem warto dużo wcześniej zaopatrzyć się w odpowiednio przygotowane podłoże. To właśnie one powinno być utwardzone, niezabrudzone. Co zrobić z powłokami malarskimi? Konieczne jest to, aby je usuwać w najbardziej precyzyjny sposób.

Jeśli chodzi o podłoża betonowe (oraz te słabsze) konieczne jest to, aby zacząć nanosić właściwy gatunek preparatu gruntującego. Ta praktyka jest na co dzień stosowana przez wszystkie osoby, które tak w zasadzie zajmują się na co dzień budownictwem.

Co należy wiedzieć o samym miejscu pracy i jak do tego podejść? Należy zadbać o to, aby zostało ono dobrane w jak najbardziej staranny sposób. Należy dodać także, że dużo wcześniej warto skompletować najważniejszy sprzęt.

Wszystkie spoiwa gipsowe, które umieszczone są w workach należy chronić przed wilgocią, a ich przewóz należy wykonywać w najbardziej suchych warunkach.

Czy prace remontowe a konkretniej działania podejmowane z budowlanką należy podejmować we wszystkich warunkach pogodowych? Oczywiście, że NIE! W tej sytuacji należy mieć wiedzę iż odpowiednia temperatura otoczenia a także podłoża powinna dotyczyć 5stC, bądź ewentualnie 6.

Co trzeba wiedzieć o tworzeniu zapraw gipsowych? Nie można ich pod żadnych pozorem stosować na podłożach drewnianych, które są z tworzyw sztucznych, ewentualnie metalowych. Aby praca była wykonana w jak najlepszy sposób najważniejsze jest to, żeby wykonywać ją z użyciem czystych narzędzi i akcesoriów.

Za warstwę merytoryczną artykułu odpowiada redakcja MajsterBudowlanka.pl

artykul goscinny

artykul goscinny

Treści gościnne mogą zawierać lokowanie produktów bądź usług. Wykorzystywane materiały graficzne dostarczane są przez partnerów serwisu. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części jest surowo zabronione.

Komentarze

  1. Gipsowanie ścian to jest prawdziwa sztuka. Ja jestem laikiem i zawsze z podziwem patrzyłem jak robią to profesjonaliści. Może i samo położenie gładzi nie jest jakoś szczególnie trudne, ale potem to idealne wyszlifowanie. Niestety nigdy nie wyszło mi lustro. Zawsze pod światło było widać górki.

  2. Nie wyobrażam sobie jak gipsowanie ścian można robić na własną rękę. Na pierwszy rzut oka widać ścianę, którą robił profesjonalista, a którą pan Czesiek z bloku. Trzeba mieć fach w ręku tak jak do klepania samochodów. Przetrzesz ścianę za mocno to będą parchy. Źle dotrzesz to zostaną wzniesienia. Nie ma lekko.

  3. Przydałby się jakiś poradnik jak wygląda profesjonalne gipsowanie ścian. Już kilka razy starałem się podejść do tematu, ale zawsze wychodzi jakaś lipa. Muszę położyć z trzy warstwy gładzi, żeby w ogóle podkład wyrównać. Co dopiero o efekcie końcowym i lustrze na ścianie.

  4. Za mną pierwsze gipsowanie ścian. Nie było tak źle. Najgorzej to szło z sufitem. Ręce bolały jak cholera. No i jeszcze problem miałem z rogami pomieszczenia. Chciałem, żeby były kąty proste, ale niestety się nie udało. Musiałem wsadzić palucha i wygładzić strukturę od góry do dołu. Jeżeli chodzi o szlifowanie to spodziewałem się, że będzie gorzej.

  5. Gipsowanie to jedno, ale jak ja nienawidzę szlifować. Mam astmę i te pyłki zalegają mi na płucach jeszcze kilka dobrych dni. W cale nie pomaga maseczka kupiona w sklepie budowlanym. Przez tą maskę też przelatuje ta “mąka”. Druga sprawa to oczy. Jak szlifowałem sufit to całe oczy miałem w pyle. Plastikowe okulary nie pomagały.

  6. A ja na przekór uważam, że nie trzeba być nie wiadomo jakim specjalistą, żeby znać się na tej robocie. Gipsowanie w cale nie jest takie trudne. Trzeba mieć dobre narzędzia i to jest podstawa. Ja przed zabraniem się do roboty załatwiłem sobie jarzeniówkę do szlifowania. Też bardzo pomaga. Widać najmniejsze nierówności.

  7. Zawsze mnie dziwiło czemu gipsowanie jest takie drogie. Przecież to nic trudnego. Ostatnio cały pokój zrobiłem z teściem w weekend. Do tego piweczko lub dwa i robota z głowy. Warto było, bo satysfakcja niesamowita. No i żona jaka zadowolona.

  8. Lubię robić remonty, ale nienawidzę gipsowania. To jest brudna i ciężka robota. Nie dość, że ręce bolą, wszystko się pyli, dom cały brudny. Ostatnio nawet zastanawiałem się czy nie lepiej położyć tapety na starej ścianie czy lepiej ją gładzić. Finalnie żona podjęła decyzję (jak zawsz.), że kładziemy tam płytki ceglane.

  9. Jak macie dwie lewe ręce to zostawcie takie rzeczy jak gipsowanie dla fachowców. Ja jakoś nigdy nie potrzebowałem specjalnych poradników, aby sobie poradzić. Jedynie co to podpytywałem pracowników w sklepach budowlanych o konkretne zaprawy gipsowe (jak je rozrabiać itp.). Jak ktoś nie boi się grudek lub nie ma narzędzi do mieszania zaprawy to polecam gotowe produkty. Dzięki temu gipsowanie jest jeszcze prostsze. Do kupienia w wiaderkach. Są droższe niż standardowy gips w worku.

  10. Mnie gipsować nauczył ojciec. Nie uważam, że jest to jakoś specjalnie trudne, ale wymaga wprawy. Poza tym dobrze jest mieć odpowiednie narzędzia. Powyginana paca do szpachlowania może całkowicie spartaczyć robotę.

    1. Pozazdrościć… mój tata ma dwie lewe ręce i niczego mnie nie nauczył jeżeli chodzi o remontowanie. Dzięki Bogu jest internet i poradniki są jak na dłoni.

  11. Ja tam nie uważa, aby gipsowanie to była łatwa sprawa. Do tej pory nie umiem tak pociągnąć szpachli, żeby za pierwszym razem wyszło równo. A w branży to już siedzę 3 rok. Zawsze tylko te poprawki i szlifowanie. Widziałem magika co za jednym pociągnięciem (od dołu do góry) mógł naciągnąć jedną warstwę na ścianę. Bez żadnych poprawek. Dla mnie to imponujące, serio.

  12. Wszystko zależy od tego na czym nam zależy. Jeżeli gipsowanie ma być zrobione byle taniej to możemy sami wziąć szpachlę w dłoń i coś czarować. Jeżeli jednak chcemy mieć profesjonalną usługę to niestety musimy to komuś zlecić i słono zapłacić. Gipsownie wydaje się trywialne, ale takie nie jest. Zresztą profesjonaliści mają dobry sprzęt, specjalne oświetlenie i maszynki do szlifowania. Dzięki temu ściana jest jak lustro po robocie.

  13. Wszystko fajnie, tylko dajcie jeszcze znać jakich materiałów warto użyć. Tych gładzi szpachlowych na rynku jest multum i jako laik nie wiem czym się kierować. W sklepach budowlanych nie bardzo ufam sprzedawcą, bo mam wrażenie, że każdy poleca to co akurat jest w promocji.

  14. Podbijam temat! Przydałby się jakiś filmik instruktażowy – jak przeprowadzić gipsowanie krok po kroku. Niby wszystko fajnie opisane, ale taka instrukcja wideo, by się bardzo przydała. Zabieram się niebawem za remont mieszkania, chcę to zrobić wszystko samemu, ale nie chce, żeby efekt był “zadowalający”, tylko “powalający”! Taki obrałem sobie plan na wiosnę 2018 roku!

Zostaw komentarz

*