Nie ulega wątpliwości, że panele fotowoltaiczne najefektywniej działają w miesiącach wiosennych i letnich – w końcu ok. 70-80% rocznej energii promieniowania słonecznego przypada na sezon od kwietnia do września. Niemniej kolektory słoneczne mogą dostarczać energię również w pozostałych miesiącach, choć naturalnie w mniejszej ilości z uwagi na dużo niższe nasłonecznienie. Jak kolektory słoneczne funkcjonują zimą?

Jak podkreśla stgpoznan.pl, kolektory słoneczne nie mają w okresie zimowym łatwego życia, bo muszą się w tym czasie mierzyć z niskimi temperaturami, dużym zachmurzeniem, szronem i śniegiem. Ogromnym problemem jest zwłaszcza ten ostatni, gdyż pokrywa śnieżna przy klimacie potrafi się utrzymywać od około 20 dni (zachód kraju) do ponad 120 dni (wschód i południe). I choć samo obciążenie śniegiem w żaden sposób nie zagraża szkłu solarnemu, to znacząco utrudnia dotarcie promieni słonecznych do absorbera. Wystarczy bowiem zaledwie dwucentymetrowa warstwa śniegu, żeby przepuszczalność promieniowania słonecznego do wnętrza panelu fotowoltaicznego spadła o ok. 80%! Natomiast przy warstwie o grubości 10 cm przepuszczalność obniża się już do poziomu zaledwie 5%. Szron nie jest pod tym względem dużo łagodniejszy, bo w zależności od grubości zmniejsza możliwość przenikania promieniowania słonecznego o około 30 do 50%. Co można w takiej sytuacji zrobić?

Kolektory słoneczne: płaskie czy próżniowe?

Wpływ na zaleganie śniegu na powierzchni paneli fotowoltaicznych mają przede wszystkim warunki pogodowe (wiatr, wilgotność, temperatura), poziom hydrofobowości szyby (odpychanie cząsteczek wody) oraz kąt nachylenia paneli. Jeżeli chodzi o ten ostatni czynnik, to w naszym kraju zaleca się nachylenie od 30 do 45°; wartości takie ułatwiają przy okazji samoczynne zsuwanie się śniegu z powierzchni paneli. Niemniej w strefach o zwiększonych opadach śniegu można pokusić się o zwiększenie nachylenia nawet do 60°.

Zimą ogromną rolę odgrywa typ instalacji – kolektory płaskie zachowują się inaczej niż próżniowe. Wiele osób uważa, że w warunkach zimowych lepiej sprawdzą się kolektory próżniowe, bo śnieg będzie się „przesypywał” pomiędzy rurami próżniowymi. Nie jest to prawda: w rzeczywistości śnieg na kolektorach próżniowych zalega dłużej! Poza tym zimą głównym problemem jest nie śnieg, ale raczej osadzanie się szronu.

Kolektory próżniowe w okresie zimowym mogą uzyskiwać wyższe wartości temperatury pracy, ale pracują przy tym zdecydowanie krócej w porównaniu do płaskich, gdyż potrzebują więcej czasu na rozmrożenie powierzchni rur ze śniegu i szronu. Kolektory płaskie mają tę przewagę, że zawsze można się pozbyć zalegającego na nich śniegu, topiąc go obiegiem cieczy solarnej w kolektorach.

Czyszczenie kolektorów słonecznych

Dużą zaletą kolektorów płaskich jest szybkość ich czyszczenia w sezonie zimowym. Niemniej pamiętajmy, że odśnieżania paneli fotowoltaicznych można dokonywać jedynie wtedy, gdy dostęp do nich jest łatwy i bezpieczny, my posiadamy odpowiednie narzędzia, a sama czynność nie zagraża trwałości instalacji. Śnieg i szron można usuwać za pomocą wody, ale nie ciepłej i jedynie przy wyraźnie dodatniej temperaturze zewnętrznej.

Uwaga: duża część słabszych jakościowo kolektorów słonecznych miewa problem ze szczelnością, gdy pod naciskiem topniejącego śniegu tworzą się szczeliny w obudowie (styk szyby i obudowy), co umożliwia dostawanie się wilgoci do wnętrza obudowy.

Redakcja

Redakcja

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Zostaw komentarz

*